Posts Tagged ‘kurs korony duńskiej a złotego polskiego’

Zima 2009

sobota, Marzec 14th, 2009

Poprzednio zapomniałam napisać o jednym – jak byliśmy u Ani wymienić się spóźnionymi prezentami, spytała się nas, co chcemy na obiad. Chyba sama nie wierzyła, jak poprosiliśmy o szwedzkie danie z kiełbaski / svensk pølseret. To takie danie…  studenckie – mamy z Marcinem do niego słabość.

Marcin zrezygnował z pracy w Lidlu. Użeranie się z niemieckim kółkiem wzajemnej adoracji nie było tego warte. Marcin rozpoczął walkę o bezrobotne od gminy i z ubezpieczenia prywatnego.

Pogoda zaskoczyła. Nie spodziewałam się już śniegu, a jednak… tylko raz spróbowałam pojechać rowerem. Śnieg i jazda rowerem pod górkę to nie jest to, co Agnieszki lubią najbardziej.

Z Andzejem, Adrianem i Asią urządzamy sobie wieczorki filmowe. Mieliśmy serie mnie lub bardziej udane. Nie ułatwia sprawy fakt, że mamy wszyscy dość odmienne gusta w tej kwesti. Ale próbujemy :)

Została podjęta próba nauki w brydża. Potrzebujemy jedną osobę, tj Adrian, Marcin i ja. Asia stanowczo odmówiła a  Andrzej z grzeczności spróbował raz. Stwierdził, że w to grają emeryci i na to ma jeszcze czas.

Znów zawitała Ela do Andrzeja. Wydaje się, że już bardziej przekonana do przyjazdu tutaj. Andrzej szalał w pokera na internecie. Muszę przyznać, że dobrze mu szło. Chociaż zapiera się, że to samo zło. Ale nie przerwał partyjki nawet podczas obiadu :P

Zapisaliśmy się do spółdzielni, do której należy Andrzej. Za rok plus minus, chcemy zmienić mieszkanie. Wybraliśmy metraż i zostaliśmy zapisani do kolejki oczekujących.

Stwierdziliśmy, że trzeba przestać tylko gadać i podjąć w końcu jakieś kroki co do zmiany stanu cywilnego. Na razie mamy przetłumaczone akty urodzenia i zamówiliśmy obrączki miarowe, co byśmy wiedzieli jakie wielkie palce mamy :P na wypadek kupna na odległość :P   Do urzędu chcemy iść tutaj w Kolding. Wesele niet i basta.

A co do wyjazdu. Stwierdziliśmy, że może w tym w roku Hiszpania lub Portugalia. Niestety, w katalogach znalazłam tylko pokoje bez aneksów kuchennych. A dopóki Marcin się leczy, taka opcja nie wchodzi w grę. Do tego same wielkie kompleksy hotelowe, najmniej sto-ileś tam pokoi. Masakra. Aneksy kuchenne w większej ilości, oprócz Grecji, dają także w Chorwacji. I juz myślałam, że na tym stanie, ale Ania nam powiedziała, że ona chce do Hiszpanii. Pod koniec sierpnia, dzieje się w miejscowości zwanej Buñol ciekawa rzecz. A jak zamawia sie teraz bilety lotnicze, to za całkiem przyzwoite pieniądze można się tam dostać. A w hostelach jest dostęp do kącika kuchennego. Grunt to pomysł. :P To może pojedziemy razem?? – padło pytanie. Czemu nie :) Przy okazji wizyty Ania dowiedziała się, co to Allegro. I że dają tam tanie gitary Gibson Les Paul – marzenie Ani :)

Patrz –› Galeria

Przejdę płynnie do następnej kwesti – kurs korona duńska/polski złoty w końcu dla nas bardzo korzystny. Nawet bardzo korzystny. I się utrzymuje powyżej 60 zł za 100 kr od przynajmniej miesiąca. Rok temu to było około 42-45 zł za 100 kr…

Niestety zwolnienia zataczają coraz dalsze kręgi. Janka zwolniona, co dość drastycznie zmiania ich sytuację. Swingers Klub nie rozwinął zamierzonego zamachu. W sumie oboje z Marcinem myśleliśmy, że siedzą w tym temacie z Per’em nieco głębiej, ale okazało się, że dość powierzchownie. Janka chce otworzyć coś innego. Plany rozpoczęte i realizowane w przyspieszonym tempie.

Nadal oglądamy StarGate. Pojawili się Tok’ra i syn Ra, Heru’ur, Apofis ma syna… Serial się rozkręca. Intrygi, intrygi…

statystyka