Posts Tagged ‘krach finansowy’

Październik

sobota, Listopad 8th, 2008

Poczucia nabicia w butelkę część dalsza – moja zmiana po świętach zostanie zupełnie zlikwidowana. Pracowników nie zwalniają – chcą nas wmieszać w pozostałą część załogi i uruchomić linię nr 2 na nockach. Oficjalny powód – trudno znaleźć pracowników na popołudniową zmianę. Nieoficjalny – wydajność na linii nr 2 jest mniejsza o 30 do 50 % od zmiany dziennej :P   W sumie to widziałam parę akcji mojej zmiany i wierzę, że o tyle jest mniejsza. Niech świadczy chociażby o tym fakt, że chociażby się waliło i paliło, koleżanki ( i ja siłą rzeczy) dokładnie o czasie zaplanowanym na zakończenie pracy wychodzą. Nieważne na jakim etapie jest praca.

Z pracą powiązana jest szkoła. Godziny pracy ulegają ciągłym przesuwaniom – niestety raczej tendencja jest ku późniejszemu przychodzeniu. Oznacza to, że jeśli wracam z popołudniówki, to mam mniej czasu na spanie  (szkoła zaczyna się o 8.10) a jak na nocki, często szkoła zaczyna się już, jak jestem jeszcze w pracy. Dlatego postanowiłam się przenieść z powrotem na popołudniu do szkoły… te parę popołudniówek w pracy jakoś będą musieli przeżyć – i tak po świętach problem sam się rozwiążę.

Niestety zła wiadomość – Marcina zwolnili z pracy… nie ma zamówień. Narobili na zapas wózków a w międzyczasie nic się nie ruszyło… No cóż, okres przedświąteczny nie jest najlepszym czasem na szukanie pracy + nazwijmy to po imieniu, nadchodząca recesja i nie najlepsze nastroje na rynkach finansowych..

A co do krachu – spodziewaliśmy się, że ceny nieruchomości w końcu spadną. Wiązaliśmy to jednak z recesją, która przecież w końcu musiała nadejść. A tu niespodzianka – do tego krach finansowy. Chciwość, chciwość i pęd za pieniądzem niejednego już zgubiły… teraz  czytam: ‘fatalne dane z xxx. A to jeszcze nie koniec’, ‘giełda w górę, bo niskie ceny motywują do zakupów’, ’sytuacja bez precedensu – fundusze rynku pieniężnego na minusie, giełda ileś tam w dół – panika, giełda ileś tam w górę – odbicie od dna, hurra i bla bla… Cóż, opieranie się na współczynnikach i prognozach można sobie teraz gdzieś wsadzić…

Ilona od początku października mieszka już pod Flensburgiem. Dojazd do pracy to ponad godzina w jedną stronę – chyba będzie szukać czegoś bliżej granicy.

Michał zaś powoli się urządza w miejscowości zwanej Christianfeld. Wynajmuje mieszkanie i ma niedaleko do pracy – do hotelu.

Do Andrzeja (poznany przez szkołę językową) przyjechała Ela w odwiedziny. Zaprowadziłam ją do SteamLine – ewentualnego miejsca do zaczepienia się na pierwszą pracę. Chyba się spodobało :)   Mam nadzieję, że w końcu będzie im dane zamieszkać razem… Za to Wayne i Tanja się rozstali i on wrócił do Anglii. Szkoda. Ale widać było zgrzyty między nimi od początku jak ich poznałam.

statystyka