<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog Agi &#38; Frycka</title>
	<atom:link href="http://night-tower.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://night-tower.com</link>
	<description>Przygody (tudzież życie codzienne) Agnieszki i Marcina w Danii</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Aug 2010 22:56:33 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Długo wyczekiwana wiosna</title>
		<link>http://night-tower.com/2010/08/21/dlugo-wyczekiwana-wiosna/</link>
		<comments>http://night-tower.com/2010/08/21/dlugo-wyczekiwana-wiosna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Aug 2010 22:56:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MissLeeloo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[akido]]></category>
		<category><![CDATA[ciasteczka owsiane]]></category>
		<category><![CDATA[cukier brzozowy]]></category>
		<category><![CDATA[Japonia]]></category>
		<category><![CDATA[ksylitol]]></category>
		<category><![CDATA[orchidee]]></category>
		<category><![CDATA[rowery]]></category>
		<category><![CDATA[Ślub]]></category>
		<category><![CDATA[wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://night-tower.com/?p=327</guid>
		<description><![CDATA[Po powrocie do Dani zaczęliśmy spacery &#8211; zdeterminowani, by odnaleźć dowody, że jednak wiosna nadchodzi&#8230; o ile krzaki i drzewa wydały się nieco nie przekonane, to tulipany i krokusy nas uspokoiły. Wiosna nadchodzi.
Marcin wpadł w szał robienia ciasteczek. Owsianych. Z cukrem brzozowym / ksylitolem. Tudzież czekolady / wyrobów czekolado-podobnych. Rozumiem, po 2,5 roku bez cukru&#8230; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Po powrocie do Dani zaczęliśmy spacery &#8211; zdeterminowani, by odnaleźć dowody, że jednak wiosna nadchodzi&#8230; o ile krzaki i drzewa wydały się nieco nie przekonane, to tulipany i krokusy nas uspokoiły. Wiosna nadchodzi.<br />
Marcin wpadł w szał robienia <a title="Przepis na ciastka owsiane z ksylitolem" href="http://borelioza.net/blog/ciasteczka-owsiane-dla-diabetykow/">ciasteczek. Owsianych</a>. Z cukrem brzozowym / ksylitolem. Tudzież czekolady / wyrobów czekolado-podobnych. Rozumiem, po 2,5 roku bez cukru&#8230; też bym wpadła w szał robienia czegoś słodkiego.<br />
Odwiedziliśmy Anię przed jej wielką wyprawą &#8211; do Japonii. Tam miała spotkać się z Karlem, pozwiedzać i uczestniczyć w warsztatach akido. Wymieniliśmy swoje uwagi, rady i na koniec pokłopotaliśmy się jedzeniem pałeczkami sałatki.<br />
Co prawda losowo, ale udało nam się wpaść z życzeniami i prezentem dokładnie w dzień urodzin Volkera do Sprakebüll. Yeah!<br />
Zaczęliśmy planować wyjazd do Koloni ale&#8230; na czas przypomnieliśmy sobie, że przecież jest <strong>ślub Janki i Per&#8217;a</strong>! Muszę pamiętać robić notatki w kalendarzu nad biurkiem!<br />
Sam ślub skromny, dla najbliższych: rodziny i przyjaciół. Muszę przyznać, że Janka dobrała sobie śliczną sukienkę. Nie wiem czy to zamierzony efekt ale pasowała kolorystycznie idealnie do okularów. Wiem, takie tam szczegóły. O ile Per promieniał to Janka była jakaś spłoszona i rozkojarzona. Po ceremonii w ratuszu, goście ruszyli do Brørup. W sumie, takie pożegnanie z domem, bo za parę dni musieli się przenieść na nowe miejsce.<br />
Kupiliśmy rowery. Czailiśmy i czailiśmy się. W końcu się zebraliśmy i powiedzieliśmy sobie &#8211; nie wracamy do domu bez rowerów. Koniec. Wróciliśmy z rachunkiem, bo jeden z rowerów do odebrania był do odebrania za parę dni&#8230; Przed nami ambitny plan pomykania na rowerkach do pracy.<br />
Moje orchidee zaczęły kwitnąć jak głupie. Tu gałązka, tam gałązka&#8230;</p>
<p>Patrz <a title="Kwiecień, maj 2010" href="http://night-tower.com/zdjecia/dania/kwiecien-maj-2010/">&#8211;&gt; Galeria</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://night-tower.com/2010/08/21/dlugo-wyczekiwana-wiosna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielknanoc 2010</title>
		<link>http://night-tower.com/2010/08/14/wielknanoc-2010/</link>
		<comments>http://night-tower.com/2010/08/14/wielknanoc-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Aug 2010 17:43:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MissLeeloo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Czeski Sen]]></category>
		<category><![CDATA[leczenie boreliozy]]></category>
		<category><![CDATA[Metropolis]]></category>
		<category><![CDATA[post]]></category>
		<category><![CDATA[Róża i Zen]]></category>
		<category><![CDATA[Sphinx]]></category>
		<category><![CDATA[Toruń]]></category>
		<category><![CDATA[Wielkanoc]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://night-tower.com/?p=321</guid>
		<description><![CDATA[Podróż do Torunia &#8211; bez problemów: ładna pogoda, bez większego ruchu. Pierwsze dni to bieg w poszukiwaniu restauracji/jadłodajni, gdzie będzie można zaprosić rodzinę i znajomych  + menu przyswajalne pod Marcina (czytaj antygrzybiczne). Trochę był kłopot, bo piątek/sobota nakładał się z postem/zamknięciem przed Wielkanocą &#8211; o czym w laicko-ewangelickiej Danii nam się zapomniało. No ale znaleźliśmy: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Podróż do Torunia &#8211; bez problemów: ładna pogoda, bez większego ruchu. Pierwsze dni to bieg w poszukiwaniu restauracji/jadłodajni, gdzie będzie można zaprosić rodzinę i znajomych  + menu przyswajalne pod Marcina<em> (czytaj antygrzybiczne)</em>. Trochę był kłopot, bo piątek/sobota nakładał się z postem/zamknięciem przed Wielkanocą &#8211; o czym w laicko-ewangelickiej Danii nam się zapomniało. No ale znaleźliśmy: <strong>Róża i Zen</strong> dla rodziny i Sphinx dla znajomych. Upewniliśmy się w obu miejscach, że w danych dniach nie będzie problemów z  terminami i ilością osób.<br />
Środa &#8211; pół dnia w podróży<em> ( Śląsk)</em> a niemal druga w poczekalni u lekarza. Leczenie bez zmian, zestaw ten sam &#8211; wyniki krwi i wątroby super.<br />
Czwartek to Róża i Zen popołudniem. Lokal przytulny, urządzony w stylu przedwojennym mieszczańskim. Nieco bibelotów: książki, albumy, maskotki, obrazy, serwety&#8230; Obsługa miła, jedzenie super (przynajmniej moja tarta z kurkami). Drink bezalkoholowy nieco przysłodki na mój gust &#8211; ale też się odzwyczaiłam od cukru, więc wiem, że to osąd mocno subiektywny.<br />
W piątek zaszliśmy jeszcze upewnić się co do Sphinxa i do rezerwacji &#8211; no problem.<br />
I nadeszła sobota &#8211; znajomi zebrani, wchodzimy do lokalu i &#8230; kelner oznajmia, że owszem miejsca są ale tu w tym rogu 6 osób, tam 4 tu 2 itp. !@#$%To my trzy razy zachodziliśmy się upewniać czy nie będzie problemu z 12 osobami i czy trzeba rezerwacje <em>(&#8221;nie, dla takiej ilości osób nie&#8221;)</em> i jak przychodzi co do czego to jeszcze wrócił sobie kelner do rozmowy z kimś tam przy barze <em>(I to był ostatni raz jak nas tam zobaczyli &#8211; Sphinxowi w Toruniu mówimy NIE)</em>. Nam strasznie głupio w stosunku do gości ale na szczęście sytuacje uratował Karol, proponując <strong>Metropolis.</strong> I to był strzał w dziesiątkę. Menu długie, przyswajalne dla Marcina i ceny niższe niż w Sphinxie. Kelnerka przemiła, jedzenie super. Tak trzymać Metropolis! Na koniec piwko w Czeskim Śnie.</p>
<p>Patrz<a title="Wielkanoc 2010" href="http://night-tower.com/zdjecia/polska/wielkanoc-2010/"> &#8212; &gt; Galeria</a></p>
<p>Powrót w poniedziałek rano (lany tak zwany) &#8211; tak pustych dróg nie pamiętaliśmy, he he he. Myknęliśmy przez Polskę w rekordowo szybkim czasie ^^</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://night-tower.com/2010/08/14/wielknanoc-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marzec 2010</title>
		<link>http://night-tower.com/2010/06/20/marzec-2010/</link>
		<comments>http://night-tower.com/2010/06/20/marzec-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Jun 2010 20:45:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MissLeeloo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Domek]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[plany na wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[stare gry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://night-tower.com/?p=312</guid>
		<description><![CDATA[Miesiąc pomiędzy ślubem a Wielkanocą zleciał szybciutko &#8211; a to wizyta u Adriana/Asi a to u Bartka/Moniki tudzież powrót do przeszłości i Age of Empire w wykonaniu Andrzeja/Fryca (i jak tu nie zaśpiewać: &#8216;idziemy na jagody, na jagody&#8217;).
Początkowo nie mieliśmy jechać do Polski ale stwierdziliśmy, że lepiej tak &#8216;na świeżo&#8217;, póki emocje nie opadły do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Miesiąc pomiędzy ślubem a Wielkanocą zleciał szybciutko &#8211; a to wizyta u Adriana/Asi a to u Bartka/Moniki tudzież powrót do przeszłości i Age of Empire w wykonaniu Andrzeja/Fryca <em>(i jak tu nie zaśpiewać: &#8216;idziemy na jagody, na jagody&#8217;).</em><br />
Początkowo nie mieliśmy jechać do Polski ale stwierdziliśmy, że lepiej tak &#8216;na świeżo&#8217;, póki emocje nie opadły do końca; wziąć rodzinę i znajomych na jedzenie, opowiedzieć co i jak, zamiast czekać aż do lata.<br />
W pracy wywieszenie podziękowania za prezenty i życzenia + ciasto. Mamy nadzieję, że zejdziemy w końcu z języków <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Wakacje zaplanowane i będą one podobne do tych z zeszłego roku. Druga połowa lipca &#8211; Polska, przełom sierpnia/września &#8211; Hiszpania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://night-tower.com/2010/06/20/marzec-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Goście, goście :)</title>
		<link>http://night-tower.com/2010/05/24/goscie-goscie/</link>
		<comments>http://night-tower.com/2010/05/24/goscie-goscie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 May 2010 22:27:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MissLeeloo</dc:creator>
				<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[bazar w Odense]]></category>
		<category><![CDATA[genbrug]]></category>
		<category><![CDATA[Odense]]></category>
		<category><![CDATA[prezent niespodzianka]]></category>
		<category><![CDATA[Ribe]]></category>
		<category><![CDATA[Rømø]]></category>
		<category><![CDATA[zimno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://night-tower.com/?p=306</guid>
		<description><![CDATA[W niedzielę, spaliśmy raczej długo. Zanim się wszyscy wstali, najedli się i wykąpali&#8230; dobrze, że zdąrzyliśmy się wygrzebać na spacer po Kolding &#8211; zanim Madzia musiała wracać. Jeszcze wszystko było zasypane. Zamek, wychudzona rzeźba, najstarszy dom, przejście deptakami, sklep i cmentarz. Mokre buty. Marek z Olą odwieźli Loczka do Billund. Szkoda, że nie mogła zostać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W niedzielę, spaliśmy raczej długo. Zanim się wszyscy wstali, najedli się i wykąpali&#8230; dobrze, że zdąrzyliśmy się wygrzebać na spacer po Kolding &#8211; zanim Madzia musiała wracać. Jeszcze wszystko było zasypane. Zamek, wychudzona rzeźba, najstarszy dom, przejście deptakami, sklep i cmentarz. Mokre buty. Marek z Olą odwieźli Loczka do Billund. Szkoda, że nie mogła zostać dłużej. Mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Oby szybko <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Następny dzień to Rømø i Ribe. <strong>Rømø</strong> &#8211; w okresie zimowym to nas tam jeszcze nie widzieli. Przenikliwe zimno ale co dziwne &#8211; nie wietrznie. Obowiązkowe zbieranie muszli. <strong>Ribe</strong> &#8211; wejście na wieżę, rzut oka na katedrę <em>(tak, przyznali nam rację, że ołtarz jest dość awangardowy &#8211; polecamy wielbicielom twórczości Lovecrafta <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  )</em>. Przejście uliczkami, małe jedzonko i gorąca kawa&#8230;<br />
Przed samym drzwiami czekała na nas niespodzianka &#8211; ślubny &#8216;tort&#8217; ręcznikowy od nocnej zmiany EasyFood. Przyozdobiony figurkami, serduszkami, flagami i wróżbami &#8211; pomysłowe <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wzruszyliśmy się. Coś po  tej trzydzieste, to jakoś tak częściej się wzruszamy.<br />
Następny dzień to <strong>Odense</strong>. Muzeum Andersena &#8211; tam akurat mogę bywać często. Jest tam tyle do przeczytania, że właściwie muszę tylko przestać to robić chaotycznie i czytać co wizytę po kawałku i po kolei <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  Obejrzeliśmy chyba z trzy czy cztery kościoły, . Nie mogliśmy doszukać się jakiejś bramy, ale przeszliśmy się najważniejszymi deptakami i parkiem <em>(a jakże)</em> Andersena, minęliśmy ratusz, zawiesiliśmy oko na rzeźbach. Ciepła kawka i na fioński bazar / Fyn Bazar. A to oznaczało opkupienie się w suszone owoce, tudzież w suszone owoce w czekoladzie, tudzież orzechy, tudzież dziwne wynalazki.  Pychotka. A zaraz po wyjściu z bazaru &#8211; odkrycie dnia &#8211; genbrug<em> (rzeczy przechodzone &#8211; od łyżeczek, obrusów, ciuchów po książki i meble)</em>. Nigdy wcześniej tam nie byłam i nie spodziewałam się, że to takie wielkie. Ciekawe rzeczy.<br />
Środa &#8211; niestety Marek z Olą musieli już wracać. Późne wstanie, ostatnie zakupy, mała drzemka &#8211; i ruszyli wieczorem&#8230;   <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">Patrz<a title="Goście :D" href="http://night-tower.com/zdjecia/dania/goscie-d/?page=1#picture_nav"> &#8211;&gt; Galeria</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://night-tower.com/2010/05/24/goscie-goscie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ślub cz. II</title>
		<link>http://night-tower.com/2010/05/16/slub-cz-ii/</link>
		<comments>http://night-tower.com/2010/05/16/slub-cz-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 14:43:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>MissLeeloo</dc:creator>
				<category><![CDATA[Domek]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[jedzenie]]></category>
		<category><![CDATA[brunch]]></category>
		<category><![CDATA[Cafe Carma]]></category>
		<category><![CDATA[Ślub cywilny]]></category>
		<category><![CDATA[ślub w Danii]]></category>
		<category><![CDATA[zwyczaje ślubne w Danii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://night-tower.com/?p=303</guid>
		<description><![CDATA[Gratulacje, kwiaty i następna para już zdążyła wejść &#8211; tutaj śluby w Ratuszu co 20 minut.
Wolnym kokiem (zresztą w tym śniegu szybciej byłoby niebezpiecznie), ruszyliśmy ku Cafe Carma. Stoły ustawione, podliczenie jeszcze dla pewności osób i pojawiły się talerze. Moim zdaniem posiłek dostosowany do pory (po 11.00) &#8211; bułki/chleb + jajko, ser, ser brie, naleśniki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Gratulacje, kwiaty i następna para już zdążyła wejść &#8211; tutaj śluby w Ratuszu co 20 minut.<br />
Wolnym kokiem <em>(zresztą w tym śniegu szybciej byłoby niebezpiecznie)</em>, ruszyliśmy ku Cafe Carma. Stoły ustawione, podliczenie jeszcze dla pewności osób i pojawiły się talerze. Moim zdaniem posiłek dostosowany do pory <em>(po 11.00</em>) &#8211; bułki/chleb + jajko, ser, ser brie, naleśniki z dodatkami <em>(syrop klonowy, mniam)</em>, dwa rodzaje wędlin, kiełbaski z boczkiem, masełko i kawa/herbata. Ciasto na koniec. Już tam musieliśmy rozpakować prezenty&#8230; przynajmniej te z pracy. Niemniej takich prezentów się nie spodziewaliśmy. Udane. Wzruszyliśmy się <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' />  . Wszystko trwało z dwie godziny&#8230; gdyby niektórym pozwolić, to posiedzieli by jeszcze pewnie. Tego właśnie nie lubię w Danii &#8211; to siedzenie-chociaż-nie-wiem-już-po-co. Zaprosiliśmy wszystkich do domu na tort. Na niego troszkę poczekaliśmy, a ten miał być odebrany przez Jankę i Per&#8217;a, ta która go robiła gdzieś wyszła itp&#8230; No ale w końcu się pojawił. W międzyczasie Marcinowi obcięto końcówki skarpet &#8211; taki duński zwyczaj. Na szczęście.<br />
Tort był bardzo dobry, leciutki, bez ciężkich kremów. Może warstwa wierzcnia lekko przysłodka &#8211; ale może to moja subiektywna ocena.<br />
Po trzeciej chyba się już wszyscy rozeszli&#8230;</p>
<p>Od czwartej, zaczęli się schodzić pierwsi goście na część już mniej oficjalną. <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dowiedzieliśmy się od Justyny, że jest taki odpowiednik duński naszego &#8220;gorzko gorzko&#8221;. Goście zamiast skandować, albo uderzają czymś w szklanki &#8211; para musi się wtedy wdrapać na krzesła i pocałować; lub, gdy goście tupią &#8211; para musi się pocałować pod poziomem blatu. Zwyczaj się spodobał. Siedzieliśmy przy stole od sofy, więc nie wystarczyło się schylić czy przykucnąć. Wręcz trzeba było się położyć&#8230; eh&#8230; Oczywiście nie obyło się bez kwestii &#8211; Andrzej:&#8221;<em>Tupcie i pukajcie w szkło &#8211; zobaczymy co zrobią&#8221;.</em> Toasty, śpiewy (&#8221;&#8230;<em>my czterej pancerni&#8230;&#8221;</em>), podrygi + alkohol<em> (waniliowa szwedzka wódeczka, niestety nazwy nie pamiętam cholercia&#8230;)</em>. Szkoda, że Marek i Ola zlegli z powodu ogólnego zmęczenia (t<em>j ciągłe niedosypianie)</em>. Dowiedzieliśmy się o następnym planowanym ślubie w październiku i o kupnie pierścionka zaręczynowego. Takie wiadomości pasujące do tego dnia. <img src='http://night-tower.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://night-tower.com/2010/05/16/slub-cz-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
